Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Blog Nasora

25 październik, 2009

Góral z krwi i kości - o tym, jak Adamek pobił Endrju

Kategoria wpisu: Komentarz — nasor @ 17:27

Nie jestem żadnym fachowcem ani kibicem boksu. Jednak podczas takich wydarzeń jak „walka stulecia”, jak cała Polska, zasiadłem przed telewizorem, aby w poniedziałkowy poranek posiadać temat do dyskusji w pracy. Zawsze obstawiam w swojej głowie faworyta. Z Gołotą nie mam żadnych pozytywnych wspomnień, więc postawiłem na Górala. Pierwsze minuty pokazały, że się nie myliłem. Nawet śmiałem się razem z Żoną, iż pół wieczoru przesiedzieliśmy, aby zobaczyć kilka minut „walki stulecia” (deja vu?).

Pięć rund i koniec. Góral zabiegał Endrju. Młodość, szybkość kontra masa i lekeceważenie przeciwnika - to moje odczucia.

Zadziwiły mnie wypowiedzi i chamstwo Pani Marioli Gołota. Góral chciał podziękować za walkę Gołocie. Ten nie podał nawet ręki przeciwnikowi, a jego żona w bardzo brzydki sposób potraktowała ich wspólnego znajomego. Pani Mariola chyba dostosowała swój poziom do stylu walki swego męża. Zupełnie już nie rozumiem jej twierdzenia, że Góral wykorzystał nazwisko jej męża. Nikt nikomu nie kazał z nikmi walczyć, Pani Gołota. Cóż, trzeba było jakoś wylać swoje żale, to rozumiem, ale nie w ten sposób.

Teraz pewnie kolejna walka Gołoty przed nami. Może Kostecki obije twarz naszej legendy, a może Endrju tym razem znajdzie ten jeden cios, który znokautuje przeciwnika, a na który we wczorajszej walce liczyła Mariolka….

Strona stworzona przy pomocy WordPress